• Szymon Mitręga

JKTS Jastrzębie-Zdrój wiceliderem I ligi kobiet!



Z dużymi nadziejami, ale też i obawami wybieraliśmy się do Rzeszowa. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jedziemy do lidera, drużyny AZS Politechnika Rzeszów, która w dotychczasowych rozgrywkach zaledwie raz zremisowała wszystkie pozostałe mecze wygrywając. W dodatku nasz zespół nie zawsze może zagrać w optymalnym składzie. Tym razem zabrakło Renaty Gumuli, ale wierzyliśmy w siłę naszych pozostałych zawodniczek.



Sabina Wyrobek w Rzeszowie Rozegrała dobry mecz


Mecz jeszcze dobrze się nie rozpoczął, a już przegrywaliśmy 0:2, po pierwszych czterech pojedynkach indywidualnych było 1:3, a więc niewiele lepiej. Cała nadzieja w grach podwójnych, mogły być obydwie wygrane, ale niestety jedną wygraliśmy, a drugą przegraliśmy. Było więc 2:4 w meczu i kolejne nadzieje na odwrócenie wyniku.



Rozgrzewka przed spotkaniem


Agata Paszek walczyła jak lew z Martyną Motyka, leworęczną zawodniczką Rzeszowa. W trzecim secie przegrywała 6:10, ale wygrała 12:10, w piątym przegrywała 0:5, wyrównała na 5:5, niestety ostatnie słowo należało do przeciwniczki.





Przegrywaliśmy 2:5 i mało kto wierzył, że uda nam się jeszcze cokolwiek ugrać, jednak Julia Bartoszek pewnie ograła Martynę Motyka, Sabina Wyrobek nie dała żadnych szans Martynie Stachniak, a Ania Kubiak postawiła kropkę nad i pewnie pokonując w ostatnim pojedynku Klaudię Broda.


Z wyniku 5:2 dla Rzeszowa zrobiło się 5:5. Remis z liderem pozwolił nam przesunąć się o jedno oczko wyżej w tabeli i zostać wiceliderem.



Team z Rzeszowa


Bardzo dobry mecz zagrała Sabina Wyrobek, która zdobyła dwa punkty w tym meczu,, Julia Bartoszek wywalczyła 1,5 punktu, Anna Kubiak zdobyła 1 punkt, a Agata Paszek 0,5 punktu. Cała drużyna walczyła jak mogła najlepiej i dziewczyny bardzo sobie pomagały. To też nowa jakość w naszym klubie.


Tegoroczna I liga kobiet jest bardzo wyrównana, drużyny prezentują wysoki poziom i każdy może wygrać z każdym. Gorce Nowy Targ przegrały u siebie z Cukrownikiem Chybie, Skarbek Tarnowskie Góry przegrywał 2:4 z Bronią Radom i ostatecznie wygrał 6:4.



Cenny Remis w Reszowie


My walczymy dzielnie, również z przeciwnościami losu, nikomu łatwo skóry nie sprzedamy, mamy bardzo młody skład : trzy piętnastolatki, dwie osiemnastolatki, 22-latkę, 27-latkę, Renatę Gumulę, itd , ale mamy też cel nadrzędny : awans do ekstraklasy kobiet, zrobimy wszystko, by go osiągnąć, zakończył Roman Fajkus, Prezes Klubu.


Pełną relację ze spotkania można zobaczyć na naszym facebooku:





Trzymajcie kciuki za nasze przyszłe zmagania :)





47 wyświetlenia

 - PROFESJONALNE TRENINGI - WSPÓŁPRACA ZE SZKOŁĄ SPORTOWĄ -  - DOŚWIADCZONA KADRA TRENERSKA -  INFRASTRUKTURA DO UPRAWIANIA TENISA STOŁOWEGO

Projekt i wykonanie Szymon Mitręga 

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now